SKY GIRLS' BLOG

JESTEM SKY GIRL!: Gabrysia za sterami

Samolot, który stoi w hangarze jest bezpieczny, ale czy po to został stworzony? Jego przeznaczeniem są przestworza, otwarte przestrzenie, słońce i burze, czasami turbulencje… Z ludźmi jest podobnie. Potrzebujemy wolności, wiatru we włosach, adrenaliny. To wszystko wymaga olbrzymiej odwagi, ale widoki z góry są nieziemskie. Latanie, dosłownie i w przenośni jest bardzo istotnym elementem życia naszej cudownej Sky Girl- pilotki Gabrysi. Pokazując Wam jej sylwetkę, zaczynamy nowy cykl na blogu: “Jestem Sky Girl!”. Chcemy przedstawiać Wam cudowne dziewczyny, które latają wysoko, są odważne i nie boją się wychodzić poza zakorzenione w świadomości społeczeństwa schematy i… wybitnie się przy tym bawią! Dzisiaj skupiamy się na Gabi, u której decyzja o tym, żeby jej życie “poszybowało” ścieżką lotnictwa, było marzeniem, ale również odpowiedzialną i odważną decyzją. Opowiedziała nam o marzeniach, o swojej definicji odwagi, sposobach na piękny wygląd i ulubionym kosmetyku Be The Sky Girl… Poznajcie Gabrysię! <3

Czuję, że latam kiedy…

W momencie, gdy wsiadam do samolotu wiem że wszystkie moje małe i większe problemy życia codziennego zostają na ziemi, a ja koncentruję się na locie. Gdy już jestem w powietrzu, czuję jak zostawiam moje myśli na dole, a mój umysł oczyszcza się na parę godzin, by móc w 100% oddać się przyjemności lotu, ale przede wszystkim by jak najlepiej wykonać zadanie. Lotnictwo dostarcza mi mnóstwa wrażeń, stawia wyzwania, które lubię pokonywać, jest wymagającą dziedziną, angażującą większość mojego życia, ale to właśnie ta część daje mi największą satysfakcję. Poza tym każdy sukces sprawia, że czuję, że mogę więcej. Podsumowując, czuję że latam, gdy po prostu... latam :)

Książka, która zmieniła mój światopogląd…

To zdecydowanie "Świat Zofii" Jostein'a Gaarader'a. Oprócz tego, że zmieniła mój światopogląd to ukierunkowała mnie na poznawanie świata. Poznałam ją kiedy byłam w liceum, dzięki przyjacielowi mojej mamy. To był czas, kiedy szukając swojej drogi “zahaczyłam” o dziedzinę filozofii. Ta książka była dla mnie podstawą do zgłębiania myśli i postrzegania świata poza schematami. Jest to historia filozofii, opleciona w fabułę, dzięki której człowiek nie tylko poznaje przełomowych, na przestrzeni wieków filozofów, ale także wkracza w ich tok myślenia. Polecam ją każdemu, kto chciałby ukierunkować swoje myślenie, wejść na wyższy poziom wiedzy oraz posiąść trochę wiedzy o historii filozofii.

Odwaga to…

… wychodzenie poza utarte schematy. To wchodzenie tam, gdzie nigdy się nie było i podejmowanie ryzyka, mimo że nie jest się pewnym sukcesu. Odwaga to także walka o własne szczęście tu i teraz, ale również z wizją na przyszłość. Bycie odważnym, to także umiejętność podejmowania decyzji, za które później bierzemy ogromną odpowiedzialność.

Moje marzenie…

Marzę o podróżach. Ponieważ teraz moje życie kręci się wokół nauki do egzaminów, brak czasu nie pozwala na dalekie wyjazdy. Mam nadzieję, że moja przyszła praca pozwoli mi na realizację tego marzenia. Ciekawością świata i miłością do podróży zarazili mnie rodzice. Pokazali mi trochę świata i sprawili, że prawdziwie to pokochałam. Przekonałam się dzięki temu, że podróże faktycznie kształtują umysł i wpływają na nasze życie.

Mój sprawdzony sposób na piękny wygląd

Uśmiechać się dużo i szczerze! Najwięcej osób z mojego otoczenia docenia mój uśmiech. To ozdoba każdej z nas. Ludzie uwielbiają spędzać czas z pogodnymi osobami. Ja też lubię dawać radość ludziom i zarażać uśmiechem. Ważne jest także życie w zgodzie ze sobą i akceptacja siebie. Kiedy doceniasz siebie, to kim jesteś i jak wyglądasz, nie przejmujesz się, że czasem wyskoczy pryszcz, trochę przytyłaś, bądź nie zdążyłaś wyprostować włosów rano. Samoakceptacja jest dowodem na twoje piękno, siłę i odwagę.

Innym dziewczynom życzę…

Oczywiście, odwagi! Żebyście nigdy nie miały oporów aby zawalczyć o szczęście! Życie jest za krótkie aby iść przez nie ze smutną miną. Pamiętajcie, że lepiej żałować, że się coś zrobiło niż żałować, że się nie zrobiło. :-) Życzę Wam również, abyście znały swoją wartość, to w niej drzemie pewność siebie i prawdziwe piękno. Abyście miały wokół ludzi, którzy będą Wam życzliwi, będą Was doceniać i wspierać z całego serca. Do życzeń dokładam także odnalezienie własnej drogi życiowej, która będzie dawała satysfakcję i niczym nie zmąconą radość.

Mój ulubiony kosmetyk Be The Sky Girl

Moim niekwestionowanym ulubieńcem jest... Agent White, James White. To nie jest tylko moja opinia, moja mam również go pokochała.Lubimy go za to, że nie robi efektu maski na twarzy, jest super nawilżający oraz przede wszystkim redukuje przebarwienia. Ja uwielbiam kosmetyki naturalne i jestem pod wrażeniem jego składników aktywnych. Ma wszystko czego potrzebowałam- jest nawilżający, lekki, naturalny bez substancji zatykających pory, odżywia i można go stosować na dzień i na noc. Agent White, James White, jest niezbędnikiem w mojej pielęgnacji każdego dnia.

Gabrysia Ścigaj- @gabiipilot

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów