SKY GIRLS' BLOG

JESTEM SKY GIRL!: Sara w przestworzach

Przebojowe, ciekawe świata i ludzi, otwarte, odważne i piękne... takie właśnie są Sky Girls, które chcemy Wam przedstawiam. To przyjaciółki, córki, siostry i koleżanki z pracy, a przy tym dziewczyny z ogromną pasją, marzeniami i dążące do realizacji własnych celów. Właśnie po to powstał nasz cykl: JESTEM SKY GIRL!, żeby pokazać, że takie dziewczyny żyją wśród nas, chociaż, trzeba przyznać, że niektóre sporo czasu spędzają w przestworzach. Właśnie tam, na pokładzie samolotu, najczęściej możecie spotkać Sarę. Poza tym, Sara to jedna z tych pięknych Sky Girls, których zdjęcia możecie oglądać w naszych postach na FB i IG. Oprócz piękna, które widać gołym okiem, to dziewczyna, która ma przede wszystkim piękne wnętrze, głowę pełną marzeń i upór, który prowadzi ją do celu. Dziewczyny (i nie tylko ????), poznajcie cudowną Sky Girl- Sarę!

Czuję, że latam kiedy…

...jestem wśród cudownych ludzi. To nie muszą być to moi bliscy, znajomi czy rodzina. Po prostu, ciekawi, otwarci i serdeczni ludzie. Przebywanie w ich towarzystwie daje mi radość i energię. Najwięcej takich sytuacji mam... na pokładzie samolotu (więc w tym wypadku rzeczywiście latam:)). Myślę, że po prostu jest to, jedno z niewielu miejsc, gdzie ludzie nie są pochłonięci Internetem czy smartfonem, co jest teraz powszechne. Dzięki temu ludzie chętniej ze sobą rozmawiają, dostrzegają drugiego człowieka i mogą się na nim skupić.

Książka, która zmieniła mój światopogląd…

...to zdecydowanie “Potęga podświadomości”. Motywuje i zachęca do zmian, pokazuje jak można zmienić swoje życie poprzez zmianę myślenia. Zgadzam się z tym, że pozytywne myślenie kształtuje naszą rzeczywistość. Gdy chcemy osiągnąć pewien cel, musimy najpierw w to uwierzyć - to już połowa sukcesu!

Odwaga to…

...wychodzenie ze swojej strefy komfortu i przekraczanie własnych granic. Każdy obawia się porażki, odwaga polega na tym, żeby mimo wszystko dążyć do wyznaczonych celów. Krok po kroku, nawet gdyby miał to być jeden maleńki kroczek, zawsze idź w stronę marzeń i nie poddawaj się!

Moje marzenie…

...to uzyskanie licencji pilota samolotowego zawodowego i rozpoczęcie pracy za sterami samolotu pasażerskiego (mam nadzieję, że już niedługo uda mi się je spełnić). Nie jest to łatwe... Droga do spełnienia tego marzenia jest długa, kręta i wyboista, ale tak wybrałam, i mimo że nie jest lekko, idę dalej, cały czas w tym kierunku. Im trudniej, tym człowiek bardziej docenia to co osiągnął i czerpie z tego więcej radości. Dla mnie uzyskanie tej licencji to największe marzenie i cel, do którego dążę zarazem. Po to są marzenia, żeby je realizować!

Mój sprawdzony sposób na piękny wygląd...

...to przede wszystkim odpowiednia ilość snu. Latając tzw. longhaul’e (loty długodystansowe), na własnej skórze - dosłownie - przekonałam się jak ważny jest dla organizmu sen. Nie chodzi tylko o „wory” pod oczami czy zmęczony, zaspany wyraz twarzy. Cała skóra staje się wtedy zmęczona, odwodniona i szara. Sen jest na pierwszym miejscu, a zaraz po nim jest nawilżanie! Niby to oczywiste, a jednak myślę, że wiele kobiet zapomina o tym jak ważne jest odpowiednie nawilżenie skóry. Jest to niesamowicie ważna kwestia, ponieważ zapobiegamy w ten sposób starzeniu się skóry, poprawiamy jej wygląd i sprawiamy, że wygląda promiennie i pięknie.

Innym dziewczynom życzę…

Dziewczyny! Bądźcie przebojowe i odważne. Podejmujcie wszystkie życiowe decyzje słuchając własnego serca. Bądźcie sobą! Wydaje się to może trywialne, ale wiem że w obecności niektórych ludzi czasami podświadomie zachowujemy się tak, aby się do nich dopasować. Nie słuchajcie wszystkich “dobrych rad” wszystkich dookoła, analizujcie je, ale decyzje podejmujcie, w oparciu o Wasze doświadczenia, przemyślenia i pragnienia. To Wasze życie, więc róbcie wszystko, aby przeżyć je w sposób, jaki sobie wymarzyłyście!

Mój ulubiony kosmetyk Be The Sky Girl to...

...zdecydowanie serum Mist n Roses. Stosuję go od jakiegoś czasu i moja skóra jest nawilżona, pomimo leczenia izotretynoiną! Przebarwienia i zaczerwienienia są znacznie rozjaśnione, a skóra ma cudowny, zdrowy blask. Muszę też wspomnieć o relaksującym zapachu róż, lawendy i rozmarynu, który jest jednocześnie kojący i energetyzujący. Jak dla mnie totalny HIT. Kolejnym plusem jest opakowanie- butelka z atomizerem, co ułatwia aplikację. Można również utrwalić nim makijaż czy odświeżać cerę w trakcie dnia. Dodatkowo Mist n Roses jest w bardzo wygodnej pojemności 100ml, idealnej do zabrania na lotnisko - co jest szalenie ważne dla takiej Sky Girl jak ja ;)

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów