SKY GIRLS' BLOG

Sekret młodości kobiet na świecie. O stosowaniu kosmetyków z SPF

Bardzo dużo mówi się o skutecznej pielęgnacji, bogatej w antyoksydanty, która sprawia, że możesz cieszyć się piękną i młodą cerą przez długi czas. Na szczęście z czasem oraz proporcjonalnie do wzrostu świadomości w tej kwestii, rośnie przekonanie o tym, że aby zachować młodą cerę, należy chronić ją przed promieniowaniem UVA oraz UVB. Jeśli jesteś ciekawa jak słońce działa na Twoją cerę? Dlaczego Koreanki wyglądają tak młodo? oraz Czy kosmetyki z filtrem mineralnym mogą mieć przyjemną konsystencję i nie bielić skóry? Przeczytaj do końca…

Promieniowanie UVA i UVB

W wielu źródłach znajdziesz informację, że to promieniowanie UVA wpływa na zmiany w komórkach skóry oraz odpowiada za jej starzenie. Tak, ale gdyby się nad tym głębiej zastanowić UVB, które jest sprawcą poparzeń słonecznych również przyczynia się do pogorszenia stanu cery. Poparzona skóra staje się skrajne wysuszona, a im bardziej sucha tym łatwiej o drobne zmarszczki i linie mimiczne. UVB to tylko 5% promieniowania ultrafioletowego, reszta to UVA, którego skutki działania na skórę są znacznie gorsze niż poprzednika. UVA wnika głęboko w skórę i powoduje jej niszczenie od środka. Stanowi przyczynę uszkodzeń, fotostarzenia cery, a nawet nowotworów skóry. Jak widzisz, stosowanie ochrony przeciw UV to nie tylko pielęgnacyjny kaprys, czy chwyt marketingowy producentów kosmetyków, jak uważano jeszcze do niedawna. W ten sposób zmniejszasz ryzyko wystąpienia powyższych objawów. W dalszym ciągu możesz spotkać się ze szkodliwym mitem, który funkcjonuje w społeczeństwie, że od kiedy kosmetyki z SPF zyskały na popularności, wzrosła liczba ludzi z niedoborem witaminy D. To prawda, że promienie słoneczne wspomagają wchłanianie witaminy D, ale sięgnęłam do naukowych źródeł, które mówią, że to wchłanianie odbywa się tylko przez pierwszych ok 15 minut ekspozycji słonecznej. A poza tym nie musimy rezygnować z ochrony twarzy filtrami, bo promieniowanie ma szansę dotrzeć do innych części naszego ciała, np. głowy, czy dłoni, których raczej na co dzień nie smarujemy kremem z SPF.

Wiecznie młode Koreanki

Bardzo dużo mówi się o zadbanej i zachowującej długo młody wygląd cerze Koreanek i ogólnie mieszkanek Azji. Kilka ostatnich lat to ogromny boom na koreański model pielęgnacji. Zwróć uwagę, że oprócz tak dobrze już również u nas znanej wieloetapowości, która jest tak popularna w modelu koreańskim, kosmetyki których używają, mają również wysoki SPF. I nie mam tutaj na myśli kosmetyków ochronnych, którymi smarują twarz idąc opalać się na plażę, tylko produkty, których używają na co dzień. Ostatnim elementem pielęgnacji Azjatek jest zastosowanie kremu z wysokim SPF, aby nie dopuścić do opalania cery. Nie po to stosują esencje i kremy rozjaśniające cerę, aby chcieć ją później brązowić opalaniem. Zostawmy na chwilę Koreanki i wróćmy do działania promieni słonecznych na Twoją cerę. Uważam, że aby lepiej zrozumieć jak ważne są filtry przeciwsłoneczne każdy powinien poznać tę historię o kierowcy, który jadąc zawsze miał słońce ze swojej lewej strony. Przez ok 10 lat pracował na trasie gdzie wyjeżdżał o wschodzie słońca, którego promienie koncentrowały się na lewej części jego ciała, wracał tą samą drogą zawsze wtedy kiedy słońce chyliło się już ku zachodowi i ponownie na promieniowanie narażona była lewa strona jego ciała. Oczywiście mężczyzna nie stosował żadnych filtrów ochronnych. Po wspomnianych już 10 latach, lewa strona twarzy i ręka, wyglądały zdecydowanie starzej niż reszta ciała. Tak właśnie działają promienie słoneczne na skórę, której nie chronimy kosmetykami z SPF.

Dyskretna ochrona anty-UV z Lady Sunshine

Poszukując kremu z filtrem, który będziesz stosowała każdego dnia, stawiasz mu poprzeczkę dość wysoko. Przede wszystkim ważne jest, aby nie zatykał porów, dobrze wyglądał pod makijażem i nie ścierał się w ciągu dnia. Nasza Lady Sunshine z SPF 25 ma konsystencję lekkiego mleczka, które dobrze się aplikuje i nie pozostawia białej warstwy. Za ochronę Twojej cery w Lady Sunshine odpowiadają filtry mineralne: tlenek cynku i dwutlenek tytanu. Właśnie dlatego może być stosowana nawet przez osoby, które mają wrażliwą skórę lub reagują alergicznie na filtry chemiczne. Filtry mineralne nie wnikają w naskórek tylko pozostają na jego powierzchni i odbijają promienie słoneczne jak "lusterka". Ponadto innowacyjna formuła kremu, sprawia że łatwo i przyjemnie się go nakłada oraz nie pozostawia białej i tłustej warstwy na skórze. I jeszcze ten boski zapach... Ponadto Lady Sunshine, jak na Lady przystało daje dyskretną aczkolwiek odczuwalną ochronę. Idealnie sprawdza się pod makijażem, nawet mineralnym, nie roluje się i nie powoduje świecenia. Zawarty w niej SPF 25 sprawdzi się w codziennych warunkach, ale możesz jej używać również na wakacjach.

Czy przekonałam Cię, że właściwa pielęgnacja opiera się nie tylko na stosowaniu skutecznych kremów na bazie składników aktywnych, ale również ochronie przed promieniowaniem UV? ;-)

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów