Darmowa dostawa od 150,00 zł
Zapisz na liście zakupowej
Stwórz nową listę zakupową

Najlepsze ciało? To które masz. Zadbaj o nie!

2021-04-16
Najlepsze ciało? To które masz. Zadbaj o nie!

Każda z nas jest inna… Mamy inne podejście do świata i sytuacji, które nas spotykają. Tym, co łączy tak wiele z nas, jest to, że jesteśmy notorycznie z siebie niezadowolone. Tak, kochane Sky Girls! Upatrujemy przyczyn tego stanu rzeczy w dzieciństwie, bo wszystkie doskonale wiemy, że zawsze znalazł się ktoś, kto próbował nam wmówić, że jesteśmy za grube, za chude, nie dość wysokie albo, za wysokie, słowem niewystarczające. Ta myśl kiełkuje w nas, a potem rośnie przez wiele lat jak cierń, który nie tak łatwo z siebie wyrzucić. Pora pochylić się nad tą małą dziewczynką, która jest w każdej z nas i po prostu, po ludzku ją… przytulić, powiedzieć jej, że jest idealna i zacząć dbać o siebie, nie czując gniewu ani zawodu, tylko prawdziwą troskę i miłość.

Cellulit - ten to potrafi namieszać…

Niech podniosą ręce dziewczyny, które nigdy nie stosowały balsamu antycellulitowego… Olbrzymia większość z nas miała lub nadal miewa takie epizody w życiu, bo cellulit również, poza nielicznymi wyjątkami mamy wszystkie. To nic innego jak zatrzymana woda w organizmie i nierówno rozmieszczona tkanka tłuszczowa, która powstaje wskutek naszego stylu życia, diety, zbyt małej ilości wypijanej wody itd. Oczywiście cellulit to może być również sygnał, że w organizmie dzieje się coś nie tak, np. są problemy z krążeniem i dlatego woda się nam zatrzymuje, dlatego zawsze warto to sprawdzić. “Skórkę pomarańczową”, na którą tak narzekamy, najczęściej zauważamy głównie my. Najbardziej dotkliwie w nas ten widok uderza, kiedy wchodzimy do przymierzalni i mamy do czynienia z bardzo niekorzystnym oświetleniem. Białe, chłodne światło, rzucone z góry… ten eksperyment nigdy się nie kończy dobrze. ;)

Jak się pozbyć cellulitu?

Dziewczyny, otóż ta zagadka dawno już została rozwikłana… Piękno jest w Was, a co jeszcze ważniejsze, same sobie to piękno tworzycie w swojej głowie. Pierwszym krokiem jest akceptacja siebie. To jest punkt wyjścia do wszystkiego!

Często mówimy sobie: “jeśli zrzucę te 5/ 10/ 15 kg (wstaw swoją wartość) to będzie super i wtedy będę siebie akceptowała” albo “akceptowałabym siebie, gdyby nie mój cellulit”. Nie! Wasze głowy i ciała potrzebują akceptacji, abyście miały energię i chęć dalej nad sobą pracować. Jak ze wszystkim, pozytywne myśli przyciągają pozytywne zdarzenia i na odwrót. Sposób na pozbycie się cellulitu? Zaakceptować to, że jest i działać z miłością i troską dla swojego ciała, aby się zmniejszył. Tak, jak pisałam Wam na początku, tu nie ma żadnego sekretu, ale liczy się dobry plan.

Co zatem powinno się zawierać w planie, oprócz dobrego balsamu antycellulitowego?

  • zbilansowana, zdrowa dieta (słodycze i słone przekąski codziennie, to nie jest zdrowa dieta)
  • spożywanie odpowiedniej ilości wody (min. 2 litry dziennie)
  • treningi (kilka razy w tygodniu)
  • szczotkowanie ciała na sucho (najlepiej przed każdą kąpielą/ prysznicem, ale jeśli nie ma takiej możliwości, przynajmniej 3-4 razy w tygodniu)
  • i na końcu, dobry balsam antycellulitowy, bogaty w składniki aktywne o potwierdzonym działaniu wygładzającym, napinającym i uelastyczniającym skórę

A jeśli dobry balsam antycellulitowy to świetnie sprawdzi się nasza nowość - Hot Chick, który stworzyłyśmy specjalnie z myślą o dziewczynach, które są na różnych etapach pracy nad sylwetką.

Hot Chick, bo każda z nas jest super laską!

Ten kosmetyk to (jak sam o sobie mówi) ulubiony trener personalny. ;) Pomoże wymodelować ciało, zmniejszy widoczność cellulitu, a także wygładzi, ujędrni i odpowiednio nawilży skórę. Od składników aktywnych, w nim zawartych aż kręci się w głowie… Balsam antycellulitowy Hot Chick łączy w sobie substancje działające wyszczuplająco, jak ekstrakt z różowego pieprzu, z kompleksem antycellulitowym Drenalip, składającym się z wyciągów z ruszczyka, traganka i nawłoci. Za pobudzanie mikrokrążenia i szybsze usuwanie toksyn odpowiada połączenie kofeiny, teobrominy i teofiliny, a ujędrniająco i uelastyczniająco działają ekstrakt ze skórki cytryny oraz olejek ze słodkiej pomarańczy. Dodatkowo balsam antycellulitowy Hot Chick zawiera najwyższej jakości oleje makadamia, babassu oraz z pestek śliwki, które poprawiają kondycję skóry, odżywiają i nawilżają.

W celu uzyskania optymalnych efektów balsam antycellulitowy Hot Chick warto stosować każdego dnia dwa razy dziennie po prysznicu i po szczotkowaniu na sucho np. naszą szczotką do masażu ciała Shuru Buru. Dodatkowo balsam antycellulitowy Hot Chick to produkt, który jest taką “dźwignią”, która w zależności od Waszego stylu życia i zaangażowania w proces pomoże Wam osiągnąć konkretne efekty, które będą widoczne na ciele.

Porozmawiajmy o efektach…

Z przedpremierowych testów na grupie 15 dziewczyn w różnym wieku i z różnymi oczekiwaniami dotyczącymi kremu pod oczy wynika, że balsam antycellulitowy Hot Chick zdobył już grono wiernych fanek. Oto jak o nim napisały w ankiecie, którą wypełniły po zakończonych testach.

Kasia napisała tak: Skóra na udach zrobiła się bardziej zwarta, jędrna, kolor się ujednolicił, a zgubione centymetry mówią same za siebie :) Balsam i szczotkowanie stosowałam również na ramionach gdzie mam nieestetycznie wiszącą skórę. Tutaj też poprawa jest widoczna (-1,5 cm na każdym ręku). Bardzo dziękuje za miesiąc motywacji i możliwość przetestowania balsamu :)”

Sandra zwróciła uwagę na inny ważny aspekt: “Bardzo ważna kwestia - ogromny plus za to, że balsam nie szczypie i nie rozgrzewa, ponieważ dzięki temu, mogę go stosować mimo skóry z tendencją do pajączków. Jako osoba borykają się z pękającymi naczynkami, jestem wdzięczna, że powstał produkt, który mogłam i z pewnością będę ze spokojem stosować”

Weronikę zaintrygowała idealna konsystencja kosmetyku: Balsam bardzo miło mnie zaskoczył konsystencją, gęstą, gładką, ale niezwykle łatwy w aplikacji. Po paru minutach pięknie się wchłaniał i nie zostawiał na skórze żadnej śliskie powłoki. Skóra po nim była tak nawilżona, mięciutka, że miałabym ochotę wysmarować nim całe ciało????

A u Roksany, Hot Chick stał się synonimem… skuteczności: Efekt jest po prostu wow. Mój cellulit widać porządnie dopiero przy ściśnięciu skóry. Nie spodziewałam się takiego efektu na mojej skórze! W niektórych miejscach kolor skóry się wyrównał, pomniejsze rozstępy zniknęły, wygładzenie (i to bez dodatku silikonów!) oraz ten przecudny zapach.

Jeśli zainteresował Was temat naszego balsamu antycellulitowego Hot Chick, przez najbliższe dni, bądźcie z nami w social mediach, bo z pewnością pojawi się na jego temat mnóstwo materiałów, nie tylko naszych, ale również stworzonych przez nasze testerki… Stay tuned!

Pokaż więcej wpisów z Kwiecień 2021

Polecane

Dbamy o Twoją prywatność

Sklep korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zamknij
pixel